Jak rozpoznać owrzodzenia żylne?

Owrzodzenia żylne to niegojące się rany zlokalizowane na skórze podudzi, najczęściej w okolicy kostek. Są one powikłaniem choroby żył kończyn dolnych. Przyczyną ich powstawania jest zaawansowana, przewlekła niewydolność żylna kończyn dolnych, najczęściej jako konsekwencja tzw. zespołu pozakrzepowego po przebytej zakrzepicy żył głębokich.

W przypadku niewydolności naczyń żylnych krew płynie w nieprawidłowy sposób z powodu uszkodzenia zastawek lub ich niedomykalności. Dochodzi w nogach do zastoju krwi żylnej, najmocniej w okolicy kostek. Osłabia to okoliczne tkanki, powstają przebarwienia i obrzęki. Skóra staje się cienka, jest nadmiernie wysuszona i swędząca. Niewielkie urazy, rany i zadrapania mogą zapoczątkować owrzodzenia żylne. Często rany pojawiają się samoistnie, nawet bez urazu. Nie chcą się zagoić, mimo stosowania ogólnie znanych środków. Wymagają pomocy specjalisty od leczenia żył.

Jak często pojawiają się owrzodzenia żylne?

Żylne owrzodzenia podudzi dotyczy około 1% populacji. W Polsce około 370 tys. osób miało lub właśnie ma na nodze otwarte rany, która nie chcą się zagoić.  Dotyczy to głównie osób starszych, po 60 roku życia i w przeważającej większości kobiet: około 2-3 razy częściej mają je niż mężczyźni. Często rany nie zagoiły się nawet od 10 lat. Zdarza się, że rany są okalające, czyli obejmujące całe podudzie.

W Polsce aż 50% kobiet i 40% mężczyzn ma objawy przewlekłej niewydolności żylnej. Owrzodzenia żylne są końcowym etapem rozwoju przewlekłej niewydolności żylnej. Leczenie owrzodzeń żylnych dodatkowo może spowolnić inna choroba przewlekła np. cukrzyca czy choroba niedokrwienna kończyn dolnych spowodowana miażdżycą.

Owrzodzenia żylne – objawy

Owrzodzenia żylne na ogół pojawiają w okolicy kostki wewnętrznej, rzadziej zewnętrznej. Wcześniej na skórze widać zmiany chorobowe. Jest widocznie ciemnobrązowa i posiada poszerzone naczynia żylne oraz drobne teleangiektazje. Zaczyna robić się cienka, błyszcząca, a niekiedy łuszczy się. Noga puchnie i boli, szczególnie, gdy pacjent stoi lub siedzi w bezruchu. Początkowo owrzodzenie ma formę niewielkiej rany. Z czasem ulega ona powiększeniu. Rany pochodzenia żylnego są czerwona, ale mogą porastać włóknikiem koloru kremowego, a w przypadki nadkażenia pojawia się wysięk koloru żółto-zielonkowatego.

Otwarta rana sprzyja rozwijaniu się różnego rodzaju infekcji. Może dojść np. do wtórnego zakażenia bakteryjnego. Pojawia się wówczas silny ból, mocne zaczerwienienie i ciepłota okolic rany. W bardzo ciężkich przypadkach rozwija się bakteryjne zapalenie tkanki podskórnej. Takim zakażeniom towarzyszą dodatkowo gorączka, dreszcze oraz ogólne osłabienie.

Jak rozpoznać owrzodzenie żylne?

Owrzodzenia żylne dotyczą przede wszystkim ludzi w starszym wieku. Chorobie sprzyjają również siedzący tryb życia, otyłość i nadwaga, a także choroby układu żylnego występujące w rodzinie. Owrzodzenie żylne jest chorobą przewlekłą i niestety z tendencją do progresji. Często, nawet po wygojeniu, ponownie wracają.

Dno rany pochodzenia żylnego jest czerwone. Z owrzodzenia na ogół sączy się wysięk. Noga bardzo boli. Silny ból zmniejsza się lub mija po uniesieniu nogi. Najczęściej owrzodzeniom towarzyszą obrzęki goleni.

Standardowy czas gojenia wynosi około 6 miesięcy. Jednak szczególnie trudne owrzodzenia żylne leczy się nawet kilka lat.

W celu właściwego leczenia owrzodzenia należy najpierw odpowiednio je zdiagnozować. W przypadku podejrzenia owrzodzeń typy żylnego, należy sprawdzić stan żył w badaniu USG-Doppler. Owrzodzenia żylne wymagają leczenia przyczyny, czyli niewydolności żylnej i eliminacji nadciśnienia żylnego. Rekomendujemy, jak tylko jest to możliwe, leczenie zabiegowe: operacje, metody endowaskularne lub skleroterapię. Zawsze kompresja za pomocą specjalistycznych bandaży lub gotowych wyrobów uciskowych pozostaje najważniejszym elementem leczenia pacjenta i wspierania działania układu żylnego.

Opatrunki są tylko elementem wspomagającym leczenie, tworzą warunki do narastania nowej tkanki.

0 Komentarzy

Jaka jest Twoja opinia? zostaw swój komentarz