Zawody deficytowe na rynku pracy w 2018 roku

Lista zawodów deficytowych z roku na rok robi się coraz dłuższa. Na rynku pracy brakuje zarówno wykwalifikowanych specjalistów, jak i osób wykonujących przede wszystkim prace fizyczne. Pracodawcom trudno jest znaleźć fizjoterapeutów, szefów kuchni, kierowców autobusów oraz spawaczy i rzemieślników. Jakie jeszcze zawody, znalazły się w przeprowadzonym na zlecenie MRPiPS badaniu Barometr?

Deficytowe profesje na rynku pracy

Barometr Zawodów to realizowane od czterech lat w całej Polsce coroczne badanie, którego celem jest wykazanie zawodów, na które obecnie jest największe zapotrzebowanie na rynku pracy.

Mimo iż pracodawcy aktywnie poszukują wykwalifikowanych pracowników na konkretne stanowiska, to jednak małe doświadczenie i braki w edukacji kandydatów, nie pozwalają na ich natychmiastowe zatrudnienie.

Wśród głównych przyczyn deficytów wymienia się:

  • niskie wynagrodzenie,
  • nieatrakcyjne warunki pracy,
  • konieczność dalszych dojazdów do miejsca pracy,
  • brak konkretnych umiejętności,
  • braki w edukacji bądź nieukończona szkoła wyższa,
  • brak wymaganych uprawnień,
  • brak odbytych praktyk zawodowych,
  • brak znajomości języków obcych.

Zawody deficytowe

Obecnie do zawodów deficytowych na rynku pracy zalicza się:

  • brukarzy,
  • stolarzy budowlanych,
  • ślusarzy,
  • zbrojarzy,
  • fizjoterapeutów,
  • szefów kuchni,
  • cieśli,
  • spawaczy,
  • cukierników,
  • księgowych,
  • elektryków,
  • pielęgniarki oraz położne,
  • fryzjerów,
  • piekarzy,
  • kierowców autobusów,
  • opiekunów osób starszych i niepełnosprawnych,
  • kucharzy,
  • magazynierów,
  • murarzy.

Osoby, które specjalizują się w jednej z wymienionych profesji, nie powinny mieć większego problemu ze znalezieniem pracy. Jeśli jednak nie wykazują odpowiednich kwalifikacji, muszą podjąć kroki, które pomogą im nadrobić istniejące braki.

Jak zwiększyć szanse na rynku pracy?

Z pewnością, jednymi z ważniejszych elementów, na które szczególnie patrzą przyszli pracodawcy podczas rekrutacji, są zdobyte do tej pory doświadczenie zawodowe oraz ukończone studia lub kursy. Biorąc pod uwagę wyniki badań zawodów deficytowych oraz wymagania kierowników, warto pomyśleć o dodatkowej edukacji.

W dłuższej perspektywie – postaw na fizjoterapię

Znaczącą niszę stanowią profesje związane z fizjoterapią oraz opieką osób starszych i niepełnosprawnych. Ze względu na duże zapotrzebowanie na fizjoterapeutów na rynku pracy, jest to z pewnością kierunek bardzo przyszłościowy. Aby zdobyć odpowiednie kwalifikacje i uprawnienia w tej profesji, warto pokusić się o skończenie studiów wyższych lub studiów podyplomowych z dziedziny fizjoterapii. To właśnie uzyskanie przez pracownika odpowiedniego dyplomu potwierdzającego nabyte umiejętności jest w większości przypadków kluczowym elementem, który ma wpływ na zatrudnienie.

Fizjoterapeuci mogą znaleźć pracę w szpitalach, prywatnych gabinetach rehabilitacyjnych lub klinikach. Pracownicy o tej profesji poszukiwani są również w salonach SPA, sanatoriach i akademiach fitnessu.

Badanie Barometr Zawodów powstaje osobno dla każdego województwa w Polsce. Oczywiście, zapotrzebowanie na konkretne profesje w poszczególnych regionach kraju, może się nieco różnić między sobą. Wynikom oraz liście zawodów deficytowych, powinny się jednak szczególnie przyjrzeć osoby bezrobotne oraz te, które są niezadowolone z dotychczasowego zatrudnienia. Bo może się okazać, że wystarczy jedynie ukończyć odpowiednie studia podyplomowe lub dodatkowe kursy, aby zdobyć atrakcyjne zatrudnienie i zapełnić istniejącą pustkę na rynku pracy.

Inspirowane: wsr.edu.pl – kursy fizjoterapia

Zawody deficytowe na rynku pracy w 2018 roku
Oceń

0 Komentarzy

Jaka jest Twoja opinia? zostaw swój komentarz